Jak powstało Las się Żyje

Urodziłam się na Południowym Podlasiu, ale coś zawsze ciągnęło mnie w stronę tego nadbużańskiego. Ciągnęło tak bardzo, że zdecydowałam się na kupno siedliska położonego na ziemi drohickiej i stworzenia Siedliska Las się Żyje. Gdy tu przyjechałam poczułam się jak w domu. Wiele rzeczy wywoływało we mnie niewytłumaczalne wzruszenie, tak jakbym po długiej i trudnej podróży w końcu ujrzała swój dom. Po kilku latach mieszkania na tych terenach zajęłam się genealogią mojego rodu. Okazało się, że sama nazwa mojego miejsca to hołd dla mojej praprababci, która po powrocie z bieżeństwa zmarła broniąc ostatniego co ocalało – lasu. Okazało się też, że faktycznie wróciłam do domu. Bo właśnie tu korzenie mają trzy gałęzie mojego rodu. To na tych ziemiach żyły moje prababki i pradziadkowie. Poprzez metryki i rozmowy z bliskimi poznałam ich historie. Poznałam swojego pradziada – burgrabiego drohickiego pochowanego w kościele w Kuczynie. Poznałam prababki – szlachcianki, które zdecydowały się na, jak na tamte czasy kontrowersyjny i ryzykowny krok – ślub z włościaninem. Jestem im za to wdzięczna, bo pokazały swoją siłę i mimo możliwych konsekwencji zdecydowały się wyjść z szablonu. Gdyby przestrzegały konwenansów nie było by mnie. Życie udowodniło mi, że mam w sobie ich siłę. Gdyby nie one gałęzie sadowników z lubelszczyzny, włościan unitów z Cicibora i Dokudowa, prawosławnych mieszczan z Białej Podlaskiej nigdy by się nie splotły. Czuję jak oni wszyscy idą przede mną i przecierają szlaki na mojej drodze, by żyło mi się lekko i radośnie. Jestem wdzięczna za to, że posłuchałam swojego serca i poszłam za głosem, który wołał mnie aż zza dzikiej rzeki…

O nas:

Las się żyje powstało z miłości do natury i tradycyjnej kultury ludowej

Polityka Prywatności

Kontakt

Przewijanie do góry